- Zrobiłem to, czego się obawiałaś. Kiedy okazałaś mi w końcu zaufanie, zawiodłem cię. Lecz kiedy odkryłem, kim jesteś, pomyślałem, że mnie nie potrzebujesz. Że razem z Karoliną byliśmy tylko częścią twojej pracy.

powierzchownością, pani Lisicyna odczuwała cały czas jakiś nerwowy niepokój. Odkąd tylko
uniosła głowę i ryknęła:
przeciwnika. Musiał rozszerzyć pole gry.
dwójkę? Nie jest zbyt skuteczna, zwłaszcza gdy chodzi o szanse przebicia czaszki. A mimo to
Przez dziedziniec, zastawiony powozami osób przybyłych okazać współczucie, Pelagia
żadnego skrępowania otworzyła kluczykiem szufladę biurka, wyciągnęła szkatułkę z brązu, w
mowy – zatrząsł się całym ciałem, a po zapylonej, zarośniętej twarzy pociekły mu łzy.
podoba mi się to.
tym zapomnieć. Ma dopiero trzynaście lat. Nie wiem, jak do tego wszystkiego doszło.
Pani Avalon nie jest matką Melissy. Prawdziwa zmarła chyba przy porodzie. Więc, jak
razie skąd skrzypienie?
– A o sugestii zbiorowej, której przykładów tyle jest po klasztorach, zapomniałaś?! –
gębę, Mitrofaniusz potężną swoją prawicą wlepił szlochającemu dwa soczyste policzki i
się to zjedzeniem. Ktoś bierze ślub, a już piecze się ulubione ciasto panny młodej i do formy

się podoba.

– Skończyła się.
– Może trzeba walczyć? – zapytał po chwili. – Nie przyznawać się do winy, powołując
Zawołaj mnie, pomyślała nagle. Właśnie to chciałam usłyszeć, tylko wtedy o tym nie

przedmiocie siły i słabości. Pelagia dowodziła, że „słabą płcią” nazwano kobiety niesłusznie,

- Tak czy inaczej jest albo głucha, albo tępa.
Naciągnęła kołdrę na głowę. Nigdy jeszcze nie słyszała, żeby tak strasznie na siebie krzyczeli. Co prawda słowa nie docierały do niej zbyt dokładnie, ale jej imię nieustannie wracało podczas kłótni. Kiedy tata zawołał „rozwód”, odpowiedział mu sarkastyczny śmiech mamy.
- Dziękuję, Rose.

Doktor zaczął mówić jakby niechętnie, ale wobec tak wzorowej słuchaczki stopniowo się

Wysiadła z auta, zarzuciła torbę na ramię i podeszła do drzwi. Zapach kwiatów działał kojąco na zmysły. Ogarnął ją wymarzony spokój.
Guwernantka się roześmiała. Może Rose trafiła w sedno. Gdyby była romantyczna,
Odetchnęła z ulgą, gdy ograniczył się do uniesienia brwi. Wydatnie przyczyniał się do